WESPRZYJ NAS!

Posłowie pytają Ministra o GMO.

Poniżej prezentujemy treść interpelacji złożonej 10 stycznia przez panią poseł Ewę Kołodziej (PO), skierowaną do pana Marka Sawickiego, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Minister ma 21 dni na odpowiedź.

Interpelacja

w sprawie upraw roślin oraz dystrybucji żywności modyfikowanej genetycznie

Szanowny Panie Ministrze!

Polska to jeden z największych krajów rolniczych w Europie kształtujący tym samym niemały rynek konsumencki. Zwolennicy wprowadzenia upraw roślin genetycznie modyfikowanych twierdzą, iż nie możemy ignorować postępu nauki i techniki, a tym samym rezygnować z innowacyjnych technologii, dzięki którym można dopuścić do użytku rośliny, które w wyniku modyfikacji są odporne na choroby, szkodniki, mróz czy zasolenie gleby.

Jednak nie możemy zapominać o realnych zagrożeniach wynikających z upraw żywności GMO tj.

  • Zagrożeniach dla środowiska naturalnego i bioróżnorodności;
  • Zagrożeniach zdrowotnych;
  • Zagrożeniach o charakterze społeczno-ekonomicznym

 

Analizując powyższe zagrożenia należy brać pod uwagę fakt, iż brakuje badań wielopokoleniowych oraz długoterminowych testów, które wykluczałyby szkodliwość żywności otrzymywanej z odmian GMO. Pojawienie się w środowisku naturalnym oraz w łańcuchu pokarmowym transgenicznych organizmów związane jest z długotrwałym lub niekończącym się okresem mutacji, którego wycofanie na pewnym etapie może okazać się niemożliwe. Biotechnologia skazuje nas, jako konsumentów do mimowolnego uczestnictwa w eksperymencie naukowym o zasięgu globalnym.

Rolnicy wysuwają również poważne argumenty dotyczące obaw utraty konkurencyjności produktów będących wynikiem uprawy tradycyjnej, czy ekologicznej w stosunku do tych genetycznie modyfikowanych, co uważam za istotne zagrożenie dla naszej gospodarki. Obecnie najbardziej pożądanym produktem eksportowym Polski jest żywność produkowana jest tradycyjnymi metodami, która dzięki temu jest nie tylko smaczna ale i zdrowa. Przykładem dużego zainteresowania tego typu żywnością są kraje Europy Zachodniej, w których to klient jest coraz bardziej świadomy, i coraz częściej wybiera tego typu produkty.

W tym miejscu pragnę odrzucić argumenty o możliwej koegzystencji upraw tradycyjnych, ekologicznych oraz genetycznie modyfikowanych, gdyż jest to praktycznie niemożliwe z uwagi na niekontrolowane rozprzestrzenianie się pyłku lub nasion. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż polskie rolnictwo cechuje rozdrobniona struktura agrarna, gdzie w takim przypadku rolnictwo ekologiczne i transgeniczne wzajemnie się wykluczają. Analizując powyższy temat należy również wykazać się dalekowzrocznością w kwestii interesu polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego. Jakiekolwiek dopuszczenie odmian GMO zagrozi konkurencyjnej pozycji polskiej żywności w krajach Unii Europejskiej. Docelowo również może mieć wpływ na wzrost stopy bezrobocia naszego kraju. Jestem zwolennikiem kreowania wizerunku Polski, jako kraju opierającego się na rolnictwie ekologicznym i tradycyjnym. Nie wykluczam jednocześnie postępu technologicznego i rozwoju, z zachowaniem jednak praw rządzących ekosystemem. Dodatkowo, przeciwna jestem modelowi wieloobszarowych upraw GMO, który określany jest jako „rolnictwo bez rolnika”.

24.08.2011 r. Prezydent Bronisław Komorowski zawetował ustawę o nasiennictwie, natomiast 05.01.2012 r. pojawił się komunikat na stronach internetowych prezydenta RP informujący, iż “Prezydent oczekuje kompleksowego uregulowania kwestii organizmów modyfikowanych w odrębnej, całościowej ustawie o GMO, w tym również kwestii materiału siewnego genetycznie zmodyfikowanego. Zdaniem Prezydenta zmiany prawa, w tak ważnym
i wrażliwym obszarze jak inżynieria genetyczna, powinny odbywać się po wcześniejszym przeprowadzeniu szeroko zakrojonej debaty publicznej oraz konsultacji społecznych. Debata poprzedzająca taką ustawę pozwoliłaby społeczeństwu na zapoznanie się z pełną paletą argumentów” – czytamy w komunikacie.
Natomiast kilka miesięcy wcześniej tj. 13 lipca 2011 r. Europosłowie w Parlamencie Europejskim poparli przepisy dające krajom UE możliwość zakazania upraw żywności modyfikowanej genetycznie. Zakazy mogą być motywowane względami ochrony środowiska, względami społecznymi, a nawet kulturowymi. Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

1.

Jakie stanowisko aktualnie zajmuje polski rząd na forum UE w kontekście uprawy roślin i dystrybucji żywności genetycznie modyfikowanej z uwzględnieniem przepisu popartego przez Europosłów w Parlamencie Europejskim ?

2.

Jakie działania prowadzi kierowany przez Pana resort w celu uregulowania prawnego kwestii produkcji i dystrybucji roślin oraz żywności genetycznie modyfikowanej ?

 

Z poważaniem

Ewa Kołodziej

Poseł na Sejm RP

Katowice, dnia 10 stycznia 2012 r.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.