[GMO to nie to] List otwarty do redakcji Gazety Wyborczej
Poniżej zamieszczamy list otwarty inicjatywy obywatelskiej “GMO TO NIE TO” do redakcji “Gazety Wyborczej” z dnia 26 sierpnia 2011.
źródło: GMO to nie to
List otwarty do redakcji „Gazety Wyborczej”
Kierujemy nasz list do Redakcji, gdyż jesteśmy zaniepokojeni faktem przedstawienia Tomasza Twardowskiego jako niezależnego eksperta w artykule „Eksperci za GMO” oraz cenzurą, która pojawia się na forach Gazety Wyborczej przy dyskusjach dotyczących żywności genetycznie modyfikowanej.
W środowym numerze „Gazety Wyborczej” (z dnia 24 sierpnia 2011) ukazał się artykuł „Eksperci za GMO” (http://wyborcza.pl/1,75476,10164045,Eksperci_za_GMO.html), przygotowany w oparciu o materiały PR, których źródłem była Polska Federacja Biotechnologii (PFB). PFB to stowarzyszenie reprezentujące interesy koncernów biotechnologicznych, w tym producentów żywności genetycznie modyfikowanej, z których liderem na europejskim rynku jest firma Monsanto, posiadająca swoje przedstawicielstwo w Polsce. Celem stowarzyszenia jest m.in. popularyzacja osiągnięć biotechnologii i jej zastosowania w przemyśle.
Artykuł był wywiadem z prof. dr hab. Tomaszem Twardowskim, I Wiceprzewodniczącym Zarządu PFB i dotyczył problematyki żywności i upraw organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO). Nie byłoby w tym nic zaskakującego, ani też zdrożnego, gdyby nie fakt, że prof. Twardowski został przedstawiony w artykule jako niezależny ekspert i pracownik Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, a tekst na stronie głównej GW zapowiedziany był zajawką: „Eksperci zdecydowanie za GMO”. Powiązania formalne prof. Twardowskiego z PFB zostały w tekście przemilczane, mimo, że wynika z nich ewidentny konflikt interesów, o którym czytelnik powinien zostać poinformowany.
Jeszcze bardziej niepokojące były dla nas napływające sygnały od użytkowników forum internetowego, biorących udział w dyskusji pod artykułem – na forum założono blokadę na nazwę firmy - Monsanto – której interesy reprezentuje pośrednio właśnie Polska Federacja Biotechnologii. Komentarze ze słowem „Monsanto” traktowane były jako wulgaryzmy, a posty blokowane z uzasadnieniem: „komentarz zawiera treści niedozwolone”. Jest to na tyle niewiarygodna praktyka w wolnym, demokratycznym kraju, że sami założyliśmy profile na forum i to przetestowaliśmy. Niestety jest to prawda. Na dowód załączamy print screeny. Zapraszamy Państwa do samodzielnego testowania.
Ukrywanie tak podstawowych faktów, jak formalne powiązania eksperta z producentami GMO, świadczące o jawnym konflikcie interesów są od strony rzetelności dziennikarskiej praktyką nieetyczną; próby cenzurowania dyskusji o GMO, żeby wzmocnić ten efekt – są karygodne. Jest to zaprzeczenie jawnej, otwartej, transparentnej debaty, której oczekuje społeczeństwo.
Głos producentów żywności genetycznie modyfikowanej jest w dyskusji głosem niezwykle istotnym, i firmy te, takie jak Monsanto, powinny być do tej debaty zaproszone przez media w sposób jawny i otwarty. Kto może lepiej rozwiać obawy społeczne, jak nie firma, o której produktach toczy się debata? Proponujemy, żeby producenci GMO wykupili kilkustronicową wkładkę w Gazecie Wyborczej i zaprezentowali w nim swój punkt widzenia. Jako obywatele, chętnie zapoznamy się z jej treścią w ramach debaty społecznej. Prosimy jednak, aby tego typu materiały nie były formą manipulacji, a były prezentowane w sposób transparentny.
Cenzurowanie forów, poza tym, że zakrawa na skandal, jest również przejawem skrajnego braku profesjonalizmu od strony komunikacyjno-wizerunkowej. Jedynym skutkiem jest wzmożona nieufność, wrogość i opór społeczny wobec firmy, która stosuje takie praktyki, oraz naruszenie dobrego imienia Agory jako niezależnego wydawnictwa. Jeśli firma próbuje ukryć tak proste do prześledzenia powiązania, zmuszając internautów do groteskowego słowotwórstwa w celu ominięcia blokady („Monsant0”, „Monsranto” „Moonsanto” , „m.o.n.s.a.n.t.o” – inne przykłady można prześledzić na forum), zaczynamy się zastanawiać, co jeszcze firma ma do ukrycia? Czy traktuje społeczeństwo jako partnera w dyskusji, czy raczej obiekt manipulacji?
Oczekujemy ze strony Gazety Wyborczej wyjaśnień i przeprosin w stosunku do internautów, których wypowiedzi były cenzurowane. Oczekujemy też właściwych standardów prowadzonej debaty publicznej – jawności, uczciwości, transparentności; dostępu do rzetelnej informacji na temat żywności genetycznie modyfikowanej, jej producentów i zagrożeń z nią związanych.
Z poważaniem,
Inicjatywa Obywatelska „GMO TO NIE TO”

English
polski
GMO to udowodnione zagrożenie dla zycia. PRZEDE WSZYSTKIM!!!!!!
Jesli ktoś twierdzi że żywność GMO jest zdrowa, jest zwykłm głupcem lub kłamcą. To cytat Dawida Suzuki – genetyka dla osób zauroczonych GMO.
Cytat pochodzi ze s. 148 książki “Nasiona kłamstwa” Jefreya Smitha. A takie stwierdzenie o nieszkodliwości GMO podał Komorowski gdy zawetował ustawę o nasiennictwie.
GMO to także zagrożenie dla bioróżnorodności i utrzymania się rolników.
NIC WIECEJ. Polecam kazdemu ta ksiażkę. Promujacy GMO z pewnościa otrzymali swoje srebrniki zdrady, kłamstwa i podłosci. Podobnie pod pręgierzem postawiono niezaleznych genetyków, dziennikarzy czy polityków opierających sie GMO w USA.
“GMO – obietnice i fakty” prof .Wiąckowskiego nie zostało wydane prze wydawnictwo po telefonie z ambasady USA. Czy zatem jesteśmy suwerenni ?
Dlaczego szanowna gazeta nie rozwinie tego tematu ?
Ci którzy widza pełny obraz rozumieja, że GMO ma być narzedziem depupulacji=ludobójstwa. Przecież w wielu oświadczeniach, programach, anonimowo ustawionych pomikach odsłonięty został plan zmniejszenia zaludznienia Ziemi do 500 mln osób. Na Polskę przypada więc 3-4 mln.
Proszę aby redaktor naczelny Waszej gazety zezwolił na artykuł także i na ten temat.
pawelm69@vp.pl
Manipulowanie informacją – NIE.
“jesteśmy zaniepokojeni cenzurą, która pojawia się na forach Gazety Wyborczej” rety gazeta Wybiórcza coś przedstawia fałszywie? ciśnie mi się cytat z wiersza Andrzeja Waligórskiego “Decyzja” : “i niosła się wieść szeroko że ‘Dreptak jest łajdak i świnia’ a każdy kto słyszał to mówił – a wielkaż mi to nowina” (cytuję z pamięci). Powinniście juz chyba wiedzieć że zniżając się do polemik z czymś takim jak gazeta Wybiórcza tylko robicie jej darmową reklamę.